recepta przepisywana z pokolenia na pokolenie, wyobrażenia jak życie wyglądać powinno, jakie wartości powinny kierować Twoim życiem, jak spełniać wysokie wymagania w wyścigu do tytułu porządnego obywatela, męża, kochanki, rodzica i dziecka

recepta w założeniu mająca dać Ci tą pewność, której nie zaznasz bo zawsze coś jeszcze pozostanie do osiągnięcia tego oczekiwanego stanu, powinnaś być bardziej kobieca, powinieneś być bardziej męski, dzieci zaniedbujesz, o rodziców nie dość dbasz i generalnie jakoś tak egoistycznie z oczu i zachowania Ci patrzy

recepta ciągle łudząca nowe pokolenia, z uporem i cierpliwością przekazywana przez rodziców i dziadków, nie dająca szczęścia bo na pewno nie zrealizowana z należytą starannością, nie stosowana ślepo i bezmyślnie, modyfikowana przez nowe doświadczenia, dające poczucie winy i burzące ten zaprogramowany układ, spokój okupiony brakiem wolności, poznania własnych potrzeb i ich realizowania

recepta prowadząca bezpośrednio do krótkich momentów rodzinnego i publicznego uznania, prowadząca też do samotności w tłumie, do zdrady samego siebie, do wewnętrznego konfliktu między wizerunkiem budowanym od lat, a prawdziwym Tobą, pomiędzy tym co wpojono w Ciebie, a naturalną potrzebą skrywaną, żeby okazać się godnym

recepta, którą codziennie kupujesz swój względny spokój, na której znajdziesz rozwiązanie na objawy, a nie przyczyny, która da Ci przepis na trwanie, a nie na prawdziwe życie, doświadczanie i odnalezienie siebie

jeżeli pracujesz bo musisz, bo w sumie wypada stałe zajęcie posiadać, bo taki zawód jest konsekwencją wcześniej podjętych decyzji i bez sensu już to zmieniać, bo masz w tej pracy stabilność, a wykonywany przez Ciebie zawód jest szanowany i uznany, to sam powiedz jak zmieniać go dla fanaberi bycia szczęśliwym i robienia tego co kochasz…

jeżeli jesteś w relacji bo zawsze tak było i w sumie wypada wytrwać, bo w końcu to już od dwudziestu lat, są przecież dzieci, dom i cała ta stabilizację, to jak zmieniać to dla fantazji kochania i bycia kochanym, jakim trzeba być człowiekiem, żeby z nudy, rutyny, a czasem pozornie dobrego układu, uciekać w jakieś tam emocje, które może niepewne, które nie wiadomo co przyniosą, które wyrzucą poza to co znane, choćby nie zawsze lubiane

jeżeli wierzysz, że stawianie dobra innych ponad swoje, zgadzanie się na wszystko dla świętego spokoju, uleganie bez względu na sytuację i własne potrzeby jest rozwiązaniem dla Ciebie to prawdopodobnie piszesz coraz wyraźniej swoją receptę na samotność

jeżeli nie zatrzymasz się przyglądając temu co dla Ciebie naprawdę ważne, temu co prawdziwe, a nie tylko konieczne, temu co pozwala Ci na kolejny etap rozwoju, a nie tylko utrzyma Cię w miejscu gdzie jesteś, jeżeli nie pokochasz siebie i nie zrozumiesz, że prawdziwa przyjaźń i miłość zaczyna się w Tobie, zawsze będziesz na łasce tego co na zewnątrz, opinii otoczenia, pretensji, interesownych komplementów i sterowania przez osoby, które wiedzą co na Ciebie działa, a to prosta droga do samotności w tłumie

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany.Pola wymagane oznaczone są *

Możesz używać tych tagów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>